Publikacje

Sytuacja kryzysowa a budowa wartości przedsiębiorstwa

O wartości przedsiębiorstwa decyduje wiele elementów – strategia, kadra menedżerska, pozycja rynkowa, czy perspektywy rozwoju. Na wartość przedsiębiorstwa mają wpływ także decyzje podejmowane w sytuacjach skrajnych, a często krytycznych. Rynek postrzega firmę jako stabilną i dojrzałą obserwując jej rozwój, ale także zwraca uwagę na umiejętność reagowania w najtrudniejszych i czasami skrajnych sytuacjach.

Posłużę się dwoma przykładami. 19 marca doszło do kilkusekundowego wstrząsu w kopalni miedzi Rudna w Polkowicach należącej do KGHM. 19 górników pozostało pod ziemią i dopiero po siedmiu godzinach ratownicy dotarli do nich, pomagając im wydostać się na powierzchnię. Sukces akcji jest niezaprzeczalny. Wydarzenie to pokazało, że KGHM – firma narażona na sytuacje ekstremalne – ma nie tylko fantastycznych ratowników, ale pokazało też, że w sytuacjach kryzysowych przećwiczona jest procedura natychmiastowego reagowania. Zarówno rodziny uwięzionych pod ziemią górników były informowane o sytuacji, rzecznik prasowy komunikował się z mediami, a także kadra menedżerska włączyła się aktywnie w proces podejmowania decyzji. Można powiedzieć, że KGHM zdał tę lekcję na medal.

Innym przykładem umiejętnego zarządzania w sytuacjach kryzysowych mże być trochę zapomniane udane lądowanie Kapitana Wrony na warszawskim Okęciu. Nie tylko szczęście i opanowanie pilota doprowadziło do bezpiecznego sprowadzenia samolotu z pasażerami na ziemię. Sprawna akcja wszystkich służb naziemnych pokazała, że lotnisko jest doskonale przygotowane na szybkie reagowanie w ekstremalnych sytuacjach. Co prawda od lat PLL LOT boryka się z kłopotami finansowymi, którym z różnym skutkiem próbuje zaradzić, ale z pewnością pasażerowie krajowego przewoźnika mają zaufanie do naszych pilotów.

Na szczęście, na co dzień większość firm nie jest narażona na podejmowanie decyzji w tak ekstremalnych sytuacjach. Z punktu widzenia przedsiębiorcy, myśląc o strategii rozwoju należy pamiętać o realnych zagrożeniach na jakie narażona jest firma. Takim zagrożeniem może być odejście największego klienta, utrata wypracowanej pozycji rynkowej, czy starzenie się kluczowych produktów. Nie wszystkie zdarzenia można przewidzieć, nie każde ryzyko można zidentyfikować, ale ważne jest aby dostrzegać takie zagrożenia i z wyprzedzeniem budować alternatywne scenariusze dla firmy. Łatwo przewidzieć jakie skutki może spowodować spowolnienie czy załamanie się rynku, zresztą wiele upadających firm jest tego najlepszym przykładem.

Każde przedsiębiorstwo funkcjonuje w określonym otoczeniu rynkowym i makroekonomicznym. Pewne zjawiska oddziaływują jednakowo na wszystkie konkurujące na danym rynku firmy, ale nie ma dwóch identycznych przedsiębiorstw, dlatego jednym się udaje przetrwać okres spowolnienia gospodarki, a innym nie. Wydawać by się mogło, że dziś, w okresie kiedy tak bardzo odczuwalna jest stagnacja w wielu branżach, jest już za późno na podejmowanie skutecznych działań. Na właściwe, często dość radykalne, kroki restrukturyzacyjne zawsze jest odpowiedni czas.

Lepszą perspektywę oceny sytuacji przedsiębiorstwa bardzo często mają doradcy zewnętrzni, których obiektywne spojrzenie pozwala dostrzec znacznie więcej zagrożeń niż widzi to zarząd, czy właściciele. Nie wszystkie firmy są gotowe przejść taką metamorfozę jak np. fińska NOKIA, która zaczynała swoją obecność na rynku jako producent masy papierniczej, ale umiejętna diagnoza sytuacji pozwoli odpowiedzieć na pytanie czy wybraliśmy dobrą ścieżkę, aby budować wartość przedsiębiorstwa.

2013.11.22 Sawyer_36Michał Sawicki
Prezes Zarządu
SAWYER Doradztwo Gospodarcze Sp. z o.o.

Czytaj dalej