Publikacje

Problemy rynku NewConnect okiem inwestora oraz emitenta

Rynek NewConnect funkcjonuje w Polsce od 2007 roku. Przez 8 lat działalności przeżywał swoje wzloty i upadki. Niestety na chwilę obecną, dużo więcej mówi się o problemach NewConnect oraz potencjalnych remediach na bolączki alternatywnego rynku obrotu GPW niż o jego sukcesach. Spadająca w ostatnich latach liczba debiutów czy trudność w pozyskaniu finansowania debiutujących spółek to najbardziej obrazowe objawy trudności NewConnect.

Patrząc na rynek NewConnect ze strony inwestora należy zauważyć, iż w okresie od początku swego istnienia do dnia dzisiejszego rynek ten charakteryzował się ujemną stopą zwrotu. Nie dziwi więc brak zainteresowania papierami spółek notowanych na NewConnect wyrażany przez inwestorów, których odstrasza groźba potencjalnych strat.

Liniowy wykres indeksu NCIndex w latach 2007-2016

NC1

Źródło: opracowanie własne SAWYER na podstawie danych www.gpwinfostefa.pl

Zgodnie z danymi GPW, inwestorzy indywidualni generują około 70% obrotu na rynku New Connect. Pozostałe 30% stanowią inwestorzy instytucjonalni oraz zagraniczni. Proporcja ta jest charakterystyczna dla młodych, rozwijających się rynków. Krokiem milowym w rozwoju NewConnect mogłoby się okazać przyciągnięcie inwestorów instytucjonalnych. Ten cel może jednak okazać się trudny w realizacji, ponieważ inwestorów instytucjonalnych odstrasza niska płynność notowanych podmiotów oraz stosunkowo częste problemy z transparentną publikacją wyników spółek. Obawy te znajdują swoje potwierdzenie w statystykach dotyczących alternatywnego rynku obrotu. Zgodnie z raportem GPW na temat sytuacji rynku New Connect, według stanu na koniec 2014 roku na rynku było notowanych 431 spółek, z czego w skład segmentów High Liquidity Risk i Super High Liquidity Risk wchodziło łącznie 177 spółek, co stanowi około 40% wszystkich notowanych spółek. Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych w 2015 roku dokonało kompleksowej analizy poziomu respektowania przez spółki notowane na rynku NewConnect przepisów dotyczących zarówno publikacji rocznych raportów finansowych, jak i regulacji dotyczących zwoływania zwyczajnego walnego zgromadzenia. Przeprowadzona analiza dotyczyła 431 emitentów. Wyniki tej analizy wskazują, iż 137 spośród zbadanych spółek naruszyło obowiązujące regulacje (32% wszystkich notowanych podmiotów).

Niedobór atrakcyjnych dla inwestorów spółek może wynikać również z faktu, iż większość dużych, dobrze rozwijających się podmiotów przechodzi w pewnym momencie na parkiet główny GPW. W ten sposób NewConnect pozostaje rynkiem, na którym notowane są głównie spółki znajdujące się na wczesnym etapie rozwoju.

Z kolei patrząc na rynek NewConnect z perspektywy podmiotu, który mógłby być na nim notowany, wątpliwości może budzić spadająca w ostatnich latach liczba debiutów. Trend ten stanowi wypadkową kilku czynników.

Liczba debiutów na NewConnect w latach 2007-2014

NC2

Źródło: opracowanie własne  SAWYER na podstawie „Raport o rynku NewConnect”, GPW, Warszawa 2015

Największą obawą podmiotów sondujących wejście na rynek NewConnect są problemy z przyciągnięciem odpowiedniej liczby inwestorów, zapewniającej  pozyskanie zamierzonego poziomu finansowania. Bez względu na sukces oferty publicznej czy też jego brak, spółka debiutująca musi ponieść określone koszty doradcze związane z przygotowaniem spółki do debiutu (np. koszt przygotowania materiałów informacyjnych ), a następnie ponosić koszty obligatoryjnej opieki Autoryzowanego Doradcy przez okres trzech lat od debiutu.

Dodatkowo, decyzja o wejściu na rynek alternatywnego obrotu wiąże się z koniecznością upublicznienia wielu wrażliwych informacji. Niektóre ze spółek nie decyduje się na debiut, ponieważ  nie chcą udostępniać informacji na swój temat szerokiemu rynkowi, w tym również konkurencji.

Zważywszy na przytoczone argumenty, trudno spodziewać się znaczącej poprawy sytuacji rynku NewConnect w najbliższych latach. Poprawie musiałyby ulec mechanizmy rządzące rynkiem oraz system sprawozdawczości, który zapewniłby odpowiedni poziom transparentności.  To z kolei mogłoby wpłynąć na poprawę płynności walorów notowanych spółek, a co za tym idzie przyciągnąć większą liczbę inwestorów.

Wiele firm poszukuje kapitału, który pozwoli im rozwijać się zgodnie z przyjętą strategią. W przypadku decyzji o odrzuceniu NewConnect jako formy pozyskania kapitału, rynek kapitałowy oferuje wiele alternatyw. Jedną z nich jest z pewnością pozyskanie kapitału od inwestora branżowego lub finansowego na rynku prywatnym.

2013.11.22 Sawyer_40Dariusz Ząbkiewicz
Konsultant
SAWYER Doradztwo Gospodarcze Sp. z o.o.

 

 

Czytaj dalej

Krokodyl bardziej markowy od kajmana

W przyrodzie krokodykowate i aligatorowate nie wchodzą sobie w drogę. Pierwsze żyją głównie w Azji, Afryce i Australii, a drugie zamieszkują Amerykę Środkową i Południową.

Inaczej jednak w biznesie, gdzie w konfrontacji przedstawicieli obu rodzin to krokodyl okazał się górą.

Polska firma odzieżowa z Chojnic z kocem 2015 roku otrzymała wyrok z Sądu UE Pierwszej Instancji podtrzymujący odmowną decyzję Urzędu Harmonizacji Rynku Wspólnotowego w zakresie rejestracji znaku towarowego zawierającego symbol kajmana (gatunek aligatora).

Niemożliwość rejestracji takiego znaku towarowego wyniknęła ze sprzeciwu francuskiego giganta branży odzieżowej – Lacoste, który używa krokodyla jako swojego logotypu i brandu. Sąd w uzasadnieniu zwrócił uwagę, iż niewielkie podobieństwo wizualne i przeciętne podobieństwo konceptualne kolidujących ze sobą oznaczeń pozwalają na dojście do wniosku, że istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd klientów w odniesieniu do wyrobów ze skóry, ubrań i obuwia.

Francuski koncern bronił tym samym renomy i wartości marki którą buduje już od 1933 roku, wykorzystując narzędzia wynikające z międzynarodowego prawa ochrony własności intelektualnych. W efekcie kajman musi tym razem uznać wyższość krokodyla.

2013.11.22 Sawyer_46Marceli Mierzwicki
Wiceprezes Zarządu, Dyrektor Finansowy
SAWYER Doradztwo Gospodarcze Sp. z o.o.

Czytaj dalej

Marka wpływa na wartość transakcji

Doświadczenia SAWYER w procesach alokacji ceny nabycia wskazują, iż najważniejszym składnikiem wartości intelektualnych możliwych do wyodrębnienia i wskazania wartości są prawie zawsze marka lub domena internetowa. W dalszej kolejności z goodwill mogą zostać wyodrębnione bazy danych klientów, technologie opatentowane, koncesje i pozwolenia.

Nabywca przedsiębiorstwa w pakiecie obejmuje często zestaw marek produktowych za które łącznie płaci sprzedawcy premię. Wartość poszczególnych znaków towarowych w przypadkach wymaganych przepisami regulującymi sprawozdawczość finansową nabywca musi określić po transakcji i ująć we własnym lub skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym.

W branżach w których marki mają znaczenie biznesowe, wartość marki stanowi istotny element ceny transakcyjnej za przejęcie podmiotu będącego właścicielem tej marki.

W szczególności na przestrzeni ostatnich lat w sektorach odzieżowym, farmaceutycznym, motoryzacyjnym czy FCMG wartość marki stanowiła od 25% do 35% wartości całkowitej przedmiotu akwizycji.

2013.11.22 Sawyer_46Marceli Mierzwicki
Wiceprezes Zarządu, Dyrektor Finansowy
SAWYER Doradztwo Gospodarcze Sp. z o.o.

Czytaj dalej